Park Oliwski , wzgórza Szymbarskie ? A może okolice Nowego Dworu Wejherowskiego.
Polecam zwłaszcza przejście z Gdyni do Borowa, lasy na Wolności (w Gdyni), oraz okolice Woziwody, Czerska i Tucholi. Dla mnie były dobrym prologiem do "przygód bieszcadzkich". A jak nostalgia przyciśnie to można wziąć plecak i iśc w Bory Tucholskie. Przy odrobinie wyobraźni znajdzie się i Matragona i Kremenaros. Tylko Jasła nie ma...


Odpowiedz z cytatem