Mój drogi Ochropusie żeby się nachlać nie trzeba jechac w Bieszczady. Wyjdź tylko na ulice wieczorem tam gdzie mieszkasz i sam zobaczysz.
A to że ktoś pije to pamiętaj że to jest jego prawo wyboru. Takie samo jak twoja abstynencja.
Jeżeli nie odpowiada Ci takie towarzystwo jak na Otrycie to po co tam lazłes. Mogłeś przenocowac np. w Komanczy w Klasztorze u sióstr lub gdzies na blebani u proboszcza lub w każdym innym miejscu gdzie sie nie pije.
Ochropus. Nie tylko nie masz racji ale nikt Ci nie dał żadnego prawa do wydawania osądów o innych ludziach. Natomiast jeżeli masz dowody, ze tak było jak piszesz to po prostu idź na policję i o wszystkim powiedz.
pozdrawiam


