Cytat Zamieszczone przez Efka
Narażę się okrutnie, wiem, ale nie mogę patrzeć jak padają tak ostre słowa pod adresem osoby, która odważyła się powiedzieć otwarcie co myśli.
Lepiej ryzykować i przeboleć narażenie sie komuś - ale mieć własne zdanie, niż klepać to co wypada - wbrew sobie.
Rysuje się tutaj bardzo istotny problem, którego strony wydają się nie zauważać - jesteś pierwsza, brawo. Mianowicie chodzi o status Chaty - trzeba to jasno, raz na zawsze turystom powiedzieć, a nie karmić ich bajkami teraz, a potem mieć ich gdzieś.
Jeżeli Chata ma być tylko dla "otrytczyków", to moga tam sobie robić co im się tylko rzewnie podoba. Sami zbudowali, za swoje jeździli i pili - mogą robić balangi 24h na dobę i nikomu nic do tego. Mogą ją nawet jeszcze raz spalić.
Jeżeli natomiast Chata ma być schroniskiem, czyli miejscem uzyteczności publicznej, jak by nie patrzeć, to niestety musi byc nieco inaczej. Opinia którą przedstawił Ochropus nie jest odosobniona - gospodarze długo i mozolnie na nią sobie pracowali. Tyle tylko, że moga tak robić w tym pierwszym przypadku. W drugim, to jest tak, jakby do hotelu przyszedł gość, zastał cały hotel wraz z obsługą zalany w trupa (przykład) i usłyszał "jak ci sie nie podoba to wyp...aj".
Wystarczy to jasno i klarownie powiedzieć. Wtedy nie będzie niedomówień i niespełnionych oczekiwań turystów którzy szukają tam spokojnego noclegu, bo chcą sie wyspać i na drugi dzień ruszyć dalej w droge (naprawdę są jeszcze tacy). Tyle. Nie rozpoczynam kolejnej nagonki - jest to obiektywne zdanie postronnego obserwatora, gdyż obiekt jest mi całkowicie obojetny. Atmosfera również, gdyż to nie ja będę korzystał z gościnności lub nie, gospodarzy Chaty Socjologa.