Krzysztofie!
Gwoli wyjaśnienia, swój post pisałam po przeczytaniu wszystkich i to dokładnie wypowiedzi, nie dotyczy on konkretnej osoby, bo nie widzę tu sensu wytykania każdemu tego co napisał. Poza tym chyba już się zorientowałeś, że umiem czytać ze zrozumieniem, więc raczej wychwytuję co autor miał na myśli. Ja też czekam na odzew Ochropusa, bardzo bym się rozczarowała gdyby przemilczał sprawę.
Serdecznie pozdrawiam
Ewa


