Pozwolę sobie jeszcze na żart. Czyż nie jest bowiem w większości przypadków tak jak powiedział drzewniej znany fraszkopisarz:
"Wsi spokojna, wsi wesoła (czytaj:Bieszczady), głoszę twoja chwałę
i do miasta sobie jadę mieszkać w nim na stałe."
Pozdrawiam
Ewa