Drogi Ebiku
Prawdę powiedziawszy, nie bardzo wiem, kogo masz na myśli, mówiąc o osobach trzymających władzę.
Bowiem nie ma tu, na Forum, ani władających ani - tym bardziej - poddanych.
Nie chodzi też o ostre słowa. Wierz mi, w piękny i gładki sposób można zranić kogoś posługując się językiem, jakiego nawet Proust by się nie powstydził...
Na publiczne forum nie nadaje się to, co w niewielkim choćby i sporadycznie występującym stopniu dotyczyć by mogło negatywnego postrzegania ludzi - gospodarzy danego regionu.
Bo to jest i było ich miejsce na ziemi. Ja byłem zaś gościem. Taka zasada obowiązuje zawsze. Nie chodzi przecież tylko o Bieszczady.
Pozdrawiam