Dokładnie tak... Większość ludzi godzi się byc najemnikami i mają wrażenie że Pana Boga za nogi złapali. I pewnie że należy się z tego cieszyć bo lepsze to niż nic. Ale życie w Warszawie (i pewnie innych dużych miastach też) polega głównie na najemnej pracy od świtu do zmierzchu. Można oczywiście założyć własny biznes ale nic się w zasadzie nie zmienia jeśli chodzi o jakość życia - no może poza większą kasą (jak masz szczęście i udał Ci się biznes) i większym stresem że możesz więcej stracić. Poza tym to samo - praca od świtu do zmierzchu, blokowisko za oknem (albo mała działka z domkiem na obrzeżach miasta pośród setek innych małych działek z domkami) i brak czasu na cokolwiek...Zamieszczone przez Goska
W Bieszczadach przynajmniej jest świeże powietrze. I jak w ciągu dnia zatrzymam się na chwilę i podniosę głowę to zobaczę piękne góry i lasy... :)
Za miesiąc jadę w Bieszczady szukać kawałka świata dla siebie... :D
A tak przy okazji - jednym z naszych źródeł utrzymania tam w górach planujemy zrobić wynajem pokoi. Czy ktoś z Was orinetuje się jakie są przepisy w tej kwestii? Tzn. czy wystarczy sama działalność gospodarcza, czy np. działka musi mieć przeznaczenie na usługi turystyczne (jeśli coś takiego jest)?


Odpowiedz z cytatem