We wtorek wyjeżdżam. Pasmem będę szedł od środy do piątku. Spróbuję zdążyć na sobotę do Dwernika. Jak zwykle będę sam.

Dziwne, jestem któryś tam raz w Biechach (czwarty, nie chwaląc się - bo są tu tacy co by mnie zcałkowali ... ) a dopiero po raz pierwszy jesienią. Po powrocie skrobnę relację, może nawet z fotkami.

Do zobaczenia, gdzieś, kiedyś...