Ja w sobotę (trzeba będzie wstać o 4:40 - który to jeleń wymyślił pociąg z Gliwic o 5:35.... :( ) wyjeżdżam trzeci raz w Bieszczady i też dziewiczy jesienią :) Może się gdzieś tam spotkamy na szlaku przyjacielu choć ja to będę się kręcił po okołookolicy Wetliny...Powodzenia w wyprawie....
Pozdrawiam