Rakiety to już zbytek luksusu. W grudniu u.r. przelazłem z kumplem Obie Połoniny i Kawałek Bukowego. Wszystko bez rakiet, Ino wtedy trza iśc w zespole żeby się zmieniać na czole.
A zimie jest rzeczywiście pięknie i ... pusto.
Rakiety to już zbytek luksusu. W grudniu u.r. przelazłem z kumplem Obie Połoniny i Kawałek Bukowego. Wszystko bez rakiet, Ino wtedy trza iśc w zespole żeby się zmieniać na czole.
A zimie jest rzeczywiście pięknie i ... pusto.
Pozdrawiam z dalekiej północy,
Marcin.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)