nie mam nart, a zakup skiturów raczej odpada - taniej wychodza rakiety
Jaka ta dzisiejsza młodzież wygodna.
Poszperaj w piwnicy dziadków, krewnych i znajomych królika, gdzieś jeszcze leżą stare drewniane z zapięciem "kandachar". Ja trafiłem na jeszcze przedwojenne.
Dobrze jak mają okucie boczne. Swoich używałem z powodzeniem do czasu jak sprawiłem sobie butki na zimę i okazało się, że nie mieszczą się w szerokości wiązań. Ale normalne trekingowe to spokojnie.
Chodziłem również bez nart, też było fajnie, może czasem nawet lżej niż z dechami, źle się zjeżdża bez szlaku w lesie. Ale wycieczki po równym - Jaworzec - Krywe
Pozdrawiam, cokolwiek zdecydujesz będzie dobrze
Długi


Odpowiedz z cytatem