Pyton - zatem zastanawia mnie na jakich zasadach jeżdżą busy spoza Bieszczad ???
Dziwny jest też fakt, że ktoś Im tak odpowiedział, i że Oni posłusznie posłuchali.
Co to - firmy założyć im nikt nie zabroni, formalności nie ma znów tyle, a jak gmina zacznie otrzymywać wpływy z podatków, to zmieni zdanie. To że gmina Ich spławiła, to głównie dlatego, że prosili o wsparcie finansowe, reklamę itp. Nie tylko w Bieszczadach tak jest. Nie ma chyba u Nas w kraju gminy, która miałaby nadwyżkę funduszy.
Jednak jakoś powstają nowe zrzeszenia. Świetną reklamą, obecnie jest internet, i wystarczy, że rzucą parę linków choćby tu na forum i jeszcze w kilku miejscach, a fama się rozejdzie, i na pewno nie będa narzekać na brak klientów. Przyznam że przydałaby sie jakaś firma busowa, która miałaby w necie swój rozkład jazdy, telefon kontaktowy, adres mailowy itp. Na pewno byliby pierwsi, i to jest dla Nich szansa
Podsumowując - śmieszne to dla mnie tłumaczenie - gmina odmówiła. Skoro inni jeżdżą "na czarno" to niech i Oni jeżdżą "na czarno", a skorzystamy na tym tylko My - turyści.
A jak wolą legalnie, to założenie firmy dzisiaj nie przekracza możliwości chcacego.
Przekonany jestem, że gdyby ogłosili się w internecie, zrobili rozkład jazdy, mogliby nieźle zarobić bo ja wolę jechac busem, który jedzie o konkretnej godzinie, niż liczyć na fart.