
Zamieszczone przez
Piotr
Tego się nie da pogodzić. Przynajmniej ja sobie tego nie jestem w stanie wyobrazić. Rozumiem, że brak wody czy prądu jest uzasadniony ideologicznie (czyli jak np. Gmina zaoferuje wam podciągnięcie wody a energetycy będą Was błagać na kolanach żebyście zgodzili się podłaczyć prąd który oni na własny koszt tam podciagną - to zrzucicie ich z Otrytu), ale nie rozumiem jak ideologicznie uzasadniony brak ciszy nocnej ma się do tego, że goście funkcjonują jak chcą - czyli, że zalezy to od nich. Otóż nie - nie zależy to od nich, bo jeśli przyjdzie grupa która będzie chciała tej ciszy, to się jej nie doczeka. Przychodząc muszą zgodzic się na pewne reguły - oni o nich nie decydują, tylko Wy jako gospodarze. Zdanie "To jak funkcjonują Goście zależy od nich samych" zmieniłbym na : "w Chacie panuje demokracja". A demokracja to rządy większości, a nie wszystkich. Wszystkim sie nigdy nie dogodzi.