Chata budzi wiele emocji. Tradycyjnie zresztą.:) Chciałam tylko wyjaśnić dlaczego potoki postów Otrytczyków nie zalały tego forum w obronie Chaty. Powod jest bardzo prosty. Większóść z nas tego lata starała się poświęcić wolny czas odbudowie - pracując na Górze, działając na miejscu (materiały, sprawy organiz. etc.)
Po kradzieży na Otrycie przelotem zerknęłam na forum. I to co przeczytałam chyba zabolało bardziej, niż sama kradzież. Narzędzia były naszą prywatną własnością, więc była to strata, kt. dotknęła prywatne osoby. Insynuacje na forum były wyjątkowo obrzydliwe. Może jestem wyjątkowo naiwna, ale spodziewałam się zupełnie innych postów.... dalej mam nadzieję, że spotkamy się w Chacie przy kominku .
Pozdrawiam wszystkich, a przyjaciół szczególnie gorąco