Strona 3 z 10 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 92

Wątek: Wrażenia nowicjusza.

  1. #21
    Bieszczadnik
    Na forum od
    02.2004
    Postów
    654

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Efka
    Krzysztof próbuje rozładować atmosferę jak widzę, ale problem pozostał. Jesteśmy wszyscy atakowani pijaną, hałaśliwą młodzieżą (często agresywną) wszędzie. W miejscu zamieszkania, na ulicy, parku, na plaży. Czy życzenie, aby chociaż miejsca, które służą ludziom do wypoczynku, ucieczki właśnie od hałasu, krzyków, tej codziennej trywialności, jest aż tak dziwne. Jeżeli ktoś nie wyobraża sobie ugaszenia pragnienia niczym innym jak piwo, dobrze, jego rzecz, ale mówimy tu o przypadkach zakłócania spokoju innym turystom po nadmiernym spożyciu, a najbardziej bulwersujące jest urządzanie sobie pikniku na szczycie ( a to też widziałam na własne oczy). Myślę więc, że trzeba się dobrze zastanowić aby nasza tolerancja nie przekroczyła zasad zdrowego rozsądku, czy przede wszystkim zasad dobrego wychowania przez nie postrzeganie problemu.
    Pozdrawiam
    Ewa
    Tak, tak i jeszcze raz tak! Ewa, sama racja.
    Tylko że spieramy się o fakty oczywiste i - według mojej opinii - absolutnie nie dotyczące większości z nas. Kolega uruchomił wątek na zupełnie inny temat, a tu - od słowa do słowa - i mamy małą hecę...
    Kultura picia jest tylko wykładnikiem kultury ogólnej. A to temat rzeka.
    Jeżeli ktoś uzna, że jest sens podjąć na Forum dyskusję w tej sprawie, to proszę bardzo. Chyba mu wolno.
    Pozdrawiam (ciągle trzeźwy - niestety - albo na szczęscie)

  2. #22
    Bieszczadnik Awatar Doczu
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sosnowiec
    Postów
    1,058

    Domyślnie

    Piotrze - zadaje mi niewygodne pytanie :"Świetnie. Tylko czy aby na pewno to miało być w tym wątku???"
    A dlaczego nie ? Skoro poruszamy tutaj kwestię spożywania alkoholu na szlaku, to najczęściej schroniska znajdują się na/przy szlakach, i sa nieodłącznym elementem infrastruktury. Pytam zatem dlaczego nie tutaj ?? Że niby sprawa PTTK ???
    Ale PTTK to równiez my, turyści.
    Efka widze poruszyła tu istotną kwestię, o której widzę moi adwersaże zapomnieli, bądź nie chca jej poruszać.
    Ja cały czas pisze o sytuacji gdy człowiek, który sobie gdzies tam wszegł, czy też spoczął, wyjmuje sobie piwo i je SPOKOJNIE wypija. Dlaczego mamy mu tego zabraniać.
    Czasy kiedy to inni decydowali co jest dla nas dobre a co nie, już dawno minęły, i teraz czas abyśmy sami potrafili się zachować.
    Ja piwa na szlaku nie piję, bo wiem że potem długo nie będzie mi sie chciało iść, ale nie widze powodu dla którego jeśli ktoś inny ma ochote to sobie zrobić, mam mu tego zabronić. I nie przemawiają do mnie argumenty że przepisy PNu tego zabraniają, bo owe przepisy zabraniają wielu innych rzeczy, z których wypicie piwa jest naprawdę chyba najdrobniejszym wykroczeniem.
    Nikt (a przynajmnie ja ) nie pisze tu o urządzaniu libacji, pikników, itp. "imprez", bo to to już jest przegiecie.
    I owszem są miejsca bardziej nadające sie do wypicia piwa, niż szlak, ale ja nie potępiam w czambuł, człowieka, który sobie takie piwo wypije. Pod warunkiem że zachowuje się przyzwoicie.
    Cóż - jesli macie inne zdanie - Wasza sprawa, ale prosze uszanowac moje.

  3. #23
    Bieszczadnik Awatar Piotr
    Na forum od
    09.2002
    Postów
    2,605

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Doczu
    A dlaczego nie ? Skoro poruszamy tutaj kwestię spożywania alkoholu na szlaku, to najczęściej schroniska znajdują się na/przy szlakach, i sa nieodłącznym elementem infrastruktury. Pytam zatem dlaczego nie tutaj ?? Że niby sprawa PTTK ???
    Ale PTTK to równiez my, turyści.
    Napisałem tak, ponieważ całkowicie odbiegłeś od tematu, cały post poświęcając sprawom schronisk PTTK - których w Bieszczadach zresztą mamy zatrzęsienie...
    I rzeczywiście jest to sprawa PTTK, a raczej umowy miedzy nimi a dzierżawcą. IMHO w schroniskach powinien byc każdy rodzaj alkoholu i izba przeznaczona do jego spozywania.
    PTTK to nie "my, turyści", a przynajmniej nie ja. PTTK to całkowicie zbędny w dzisiejszych czasach twór, potrzebny tylko jego działaczom i członkom (tym znacznie mniej). Dlatego nie kumam co ma do tego wątku PTTK. Dla PTTK liczy sie kasa. Jak kase daje wódka, to będzie wódka.
    Cytat Zamieszczone przez Doczu
    I nie przemawiają do mnie argumenty że przepisy PNu tego zabraniają, bo owe przepisy zabraniają wielu innych rzeczy, z których wypicie piwa jest naprawdę chyba najdrobniejszym wykroczeniem.
    Wazne że jest. Jesli komuś nie odpowiada obowiązujące prawo to niech go zmieni, a póki jest ma obowiązek sie do niego stosować. W ogóle nie rozumiem sensu tej wypowiedzi - "nie przemawiają do mnie argumenty że przepisyPn-u". Tzn. że prawo jest dla Ciebie ważne tylko w miejscach w których Ci odpowiada i z którym sie zgadzasz, bo tak samo możesz powiedzieć o KC, KK, KP. Krótko mówiąc: jesli jakiś przepis obowiązuje, to nikt sie Ciebie nie będzie pytał czy Ci sie to podoba czy nie - masz sie do tego stosować, lub w przeciwnym wypadku ponieść konsekwencje. Każdy by chciał to przepisów podchodzić wybiórczo, ja też - to mi sie podoba, a tamto to juz nie, więc wisi mi to.
    Piotr
    Twoje Bieszczady - przewodnik po regionie
    Komańcza i okolice - serwis turystyczny

  4. #24
    Bieszczadnik
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Wyżyna....Lubelska
    Postów
    207

    Domyślnie

    <<<Widocznie Ty zakładasz, że kazdy kto napije sie piwa na szlaku, to półgłowek, bo przeciez nie wolno, to jest "be".>>>
    Tak, półgłówek. Jestem ratownikiem (dzięki Bogu że nie górskim) i troche widziałem jak ludzie mogą wygladac po wypiciu jednego piwka, i jak innym zmarnować zycie, więc nie dziw sie że tak reaguję. Dodatkowo przez pewnie czas przyglądałem się pracy TOPRu i i tez widziałem ile kosztuje czasu, pieniedzy, zmęczenia ludzi żeby półgłowka zciagnąc ze szlaku bo w pięciu stawach wypił piwko, wracał przez szpiglasową w główce się zakręciło i rabnął o glebe...to dodatkowo uczuliło mnie na picie w górach.

    <<<Z takimi poglądami nadawałbys sie do LPR. >>>
    Nie dyskutujmy na tematy polityczne, choć pewnie dla ciebie poglądy SLD sa lepsze: zchlać społeczeństwo, aborcja na życzenie, eutanazja dla starych, marycha dla dzieci w szkołach. KONIEC tematu politycznego, mam swoje zdanie i Ty też-nie kontynuujemy.

    <<<A może utożsamiasz isę z ruchem Straight Edge >>> Nie wiem co to za ruch.

    <<<hahahah aleś mnie ubawił >>> czy bedziesz miał taki sam ubaw jak półgłowek po piwku zrobi krzywde Tobie lub Komuś z Twoich bliskich? - CZEGO TOBIE ANI NIKOMU NIE ZYCZĘ!!!

    Porozmawiaj z tymi co zeszli Biesy wzdłuż i wszerz czy pili piwko na szlaku. Ci trzymali sie pewnych zasad i te zasady powinny obowiązywac ludzi gór. Stonka niech robi jak chce, ale niech płaca za podejście GOPRu w razie wypadku to im sie piwka odechce...
    A tak na zakończenie:
    Dla mnie piwko najlepiej smakuje jak już na noc zejde do schroniska (lub biwak), spokojnie siąde z innymi co zeszli ze szlaku i spokojnie razem wypijemy piwko. PO ZEJSCIU.

  5. #25
    Bieszczadnik
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Wyżyna....Lubelska
    Postów
    207

    Domyślnie

    Dyskusja jest o tyle warta o ile więcej wiedzy nam dodaje...w tym przypadku i dla mnie troche wiedzy skapneło :) - douczyłe sie i juz wiem co to za ruch straigh edge - tym bardziej się z nim nie utożsamiam bo wyznaje zasadę że wszystko dla ludzi ale z rozsądkiem i w odpowiednim czasie i miejscu...
    to tyle
    kropka (.) :)

  6. #26
    Bieszczadnik Awatar Doczu
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sosnowiec
    Postów
    1,058

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pyton
    Stonka niech robi jak chce, ale niech płaca za podejście GOPRu w razie wypadku to im sie piwka odechce...
    No i tutaj się zgadzamy. To jest bardzo dobry pomysł.
    Ludzie opamiętajcie sie - ja bynajmniej nie próbuje tutaj namawiać, czy pochwalac spozywania alkoholu na szlaku. Wyraziłem jedynie opinię, że mnie to nie razi. Chyba mam prawo ?
    Piotrze - wszystko co piszesz to prawda, prawo jest po to by sie do niego stosować, tylko przytocz mi gdzie ja napisałem że ja się do niego nie stosuję ???
    A pisząc ze nie przemawiają do mnie argumenty o przepisach PN miałem na myśli fakt, że ja się do nich stosuję, i sumienie mam czyste, a nic mi do tego, że ktoś się do nich nie stosuje. No ale Ty za bardzo starasz się czytać pomiędzy wierszami.
    Dobra kończe zabierać już głos na ten temat, bo z ciekawego watku zrobił się mega OT.
    Autora posta niniejszym przepraszam za spowodowanie takiej zawieruchy. No ale nie tylko ja tu bez winy jestem.

  7. #27
    Bieszczadnik Awatar marekm
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Łódź
    Postów
    934

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pyton
    <<<
    Dla mnie piwko najlepiej smakuje jak już na noc zejde do schroniska (lub biwak), spokojnie siąde z innymi co zeszli ze szlaku i spokojnie razem wypijemy piwko. PO ZEJSCIU.
    i wówczas najlepiej smakuje, nawet to, którego w domu zazwyczaj nie pijam. A tu spijasz je, i masz wrażenie, że wszystkie napoje bogów spływają na ciebie.

    A tak ogólnie rzecz biorąc, to mam wrażenie, iż im więcej mamy demokracji, to tym mniejszą kulturę bycia w miejscach publicznych. Ciekawe kiedy się przestaniemy zachłystywać .......... no właśnie czym? Niedawno gdzieś przeczytałem, że demokracją, wolnością, tylko jak długo można?
    To może na tym koniec, bo się politycznie zaczeło robić.
    pozdroowka
    marekm

  8. #28

    Domyślnie

    A ja miałbym małą propozycję.
    W przypadku stwierdzenia,że osoba poszkodowana jest pod wpływem alkoholu
    OBCIĄŻAĆ KOSZTAMI AKCJI RATUNKOWEJ!
    Może tak odstraszy się "amatorów " piwka ,czy "czegoś mocniejszego" od nadużywania trunków na szlaku.
    Do (trzeźwego)zobaczenia na szlakach jesiennych "Biesów"
    Pozdrawiam.
    "Ile pytań we mnie,a ile pustych miejsc przy słowie odpowiedź...

    http://chomikuj.pl/bukowy

  9. #29
    Bieszczadnik Awatar naive
    Na forum od
    09.2004
    Rodem z
    Dolina Sanu
    Postów
    544

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Doczu
    Dobra kończe zabierać już głos na ten temat, bo z ciekawego watku zrobił się mega OT.
    Autora posta niniejszym przepraszam za spowodowanie takiej zawieruchy. No ale nie tylko ja tu bez winy jestem.
    "Kto z was jest bez winy niech pierwej rzuci kamieniem".
    "Najlepsze kamienie są pod Tarnicą" - tylko tam chodzić nie wolno.

    Autor może być tylko zadowolony iż trafił w takie towarzystwo, ludzi którzy wiedzą czego chcą. A na forum bywa zaazwyczaj tak jak w górach - jeden idzie głównym szlakiem a drugi lubi sobie pomyszkować w jakiejś mało penetrowanej dolince. I tak trzymać !
    Pozdrawiam
    naive

  10. #30
    Bieszczadnik Awatar Kamila777
    Na forum od
    04.2004
    Rodem z
    obecnie Drawsko Pom :(
    Postów
    41

    Domyślnie

    Osobiście należę do grupy ludzi uczulonych na śmieci, i tu (mam wrażenie) piesek leży. Piwo... czemu nie, tylko dlaczego tak łatwo jest wnieść pełną puszkę na górę, a pusta już tak strasznie ciąży??? Pety, to dla wielu nie są śmieci ... no, takie malutkie i niepozorne. Pampers jak pełny, to w plecaku śmierdzi - bezdyskusyjna prawda. Ach, co ja tu będę, przecież wiecie o co chodzi. Niech piją - byle sprzątali po sobie, niech śpiewają - byle ładnie. Niech rozrabiają - byle z fantazją :D

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Szlak dla nowicjusza:)
    Przez Madey w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 23
    Ostatni post / autor: 19-07-2010, 20:35
  2. Nieśmiale - Wrażenia z "Bieszczadzkich aniołów"
    Przez Anonymous w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 02-09-2001, 21:32

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •