Cytat Zamieszczone przez Kamila777
Piwo lubię i ogólnie nie mam nic przeciwko - co do hałaśliwych (tu obie płcie się zdarzają) to już inna sprawa. Dlatego sama chodzę po górach późną jesienią. Widoki wtedy są jeszcze piękniejsze, w lesie pachnie grzybami, a dziatwa hałasuje sobie w szkołach i nic mi do tego
Nic tylko się zgodzić. Strzasznie dawno nie byłem w Biesach w tzw. sezonie, chyba się nawet trochę boję że zobacze tabuny przypadkowej gawiedzi. Co innego jesienią, na jesień Bieszczady się wyludniają, szlaki pustoszeją i świat nabiera barw. Ze dwa lata temu szedłem Działem pod Rawki. Druga połowa Listopada, ale jeszcze bez śniegu.Szron pokrywający wszystko, mroźne i przejrzyste powietrze... nie wierzyłem własnym oczom.

pozdrawiam