Cytat Zamieszczone przez Doczu
A co Koledze przeszkadza, jeśli ktoś obok pije piwo ?? Czyżby żal, że samemu się nie wniosło ?
Ja osobiście nie preferuję piwa na szlaku (wolę mineralną lub jakiś izotonic), jednak jak widzę, na szczycie , jak ktoś sobie otwiera puszkę czy butelkę, to jęzor mi wisi
Ale dobrze wiem że piwko działa na mnie usypiająco, i mógłbym nie mieć checi do schodzenia przez jakiś czas.
Nie widze jednak w takim spozywaniu nic gorszącego, pod warunkiem oczywiście, że pijący pozostawia po sobie porządek, i nie zakłóca spokoju innym. A że pije na szlaku - jeśli mu po tym piwie starcza sił aby iść dalej - niech pije na zdrowie.
Gdybyś uważniej czytał zauważyłbyś iż piszę wyrażnie - piwa akurat nie lubię. Więc po co miał bym taszczyć ? Ja nie miałem na myśli takich , którym ten zlocisty płyn służy do zapobiegania odwodnieniu / jeśli akurat nie przynosi to efektu odwrotnego do zamierzonego/. Mnie nie specjalnie podoba sie to co sam widziałem na Tarnicy 8 dni temu - jeden z tych dużych płaskich kamieni po prawej stronie na szczycie zastawiony browarami a wokół już dość wesołe towarzystwo.
Generalnie jestem za tym by każdy z nas stosował się do obowiązujących reguł np. regulaminu BdPN, z tym jednak nie jest najlepiej zwłaszcza tam gdzie ruch jest największy.