O deszczochronie na Rabiej zapomnij, zostalo z niego kilka desek z ktorych juz sie nawet ogniska porzadnego nie zrobi... (chyba ze od lipca odbudowali ale nic o tym nie wiem) Najblizszy nocleg w chatce na przeleczy pod Czerteza (chatka wypas,trzeba przyznac ;]),albo...mimo wszystko proponuje Rabia i namiocik. Widok noca z tarasu widokowego niezapomniany ;]
Natomiast co do pogranicznikow to jak z nimi gadalem to sami proponowali noclegi po chatkach-a na mapach (wiekszosci) chatka na Rabiej jest, wiec w razie czego zawsze sie mozna probowac wytlumaczyc ze cie noc zastala i nie dalo sie zejsc... ;>
pozdr