Hermes - pozwolenie, pozwoleniem. Z tego co wiem wydają takie pozwolenie na przejście, ale nie na biwakowanie. O tym to można zapomnieć, aby zrobić to legalnie, bez czajenia się.
Marcinie - jeśli planujesz to zrobić legalnie (do czego zachęcam) skontaktuj się z BdPN i poproś o takie zezwolenie. Potrzebna dość sensowna argumentacja) Gdy już takowe uzyskasz musisz swoją trasę przejścia zgłosić w SG, bo bez tego Twoje pozwolenie jest niby ważne, ale nie dla straży granicznej.
Niestety przez te 12 lat jak już koledzy pisali wiele się zmieniło, i mandaty tez wzrosły.
Ponadto rozmawiając z pewnym zaprzyjaźnionym strażnikiem granicznym dowiedziałem sie, że miejscami ścieżka (bo ponoc takowa tamtędy biegnie) miejscami prowadzi przez terytorium Ukrainy, a tamtejśi strażnicy czychają na takie momenty, i wycieczka taka, może się zakończyć oglądaniem tzw "Świateł Lwowa" z bliska, co podobno nie jest najmilszym przezyciem.


Odpowiedz z cytatem