Zaznaczam że to nie sa moje opowieści, a zasłyszane od znajomych Strażników GranicznychZamieszczone przez Henek
Hmm. Być może. Nie szedłem tamtędy, więc nie bardzo znam przebieg "szlaku" dlatego też opieram się na tym co zasłyszałem.
Co za atrakcja iść z pozwoleniem ??? Ja to widze trochę inaczej. Co za atrakcja iść i się ukrywać, czaić, i ogladać, czy ktoś za nami nie idzie, albo czy ktoś nie wyskoczy zaraz z krzaka ? Dla mnie żadna.
Wybieram bramkę nr.2![]()


Odpowiedz z cytatem