Cytat Zamieszczone przez skuter28
Widzę że rozmowa robi się niebezpiecznie zadziorna.
Muszę jednak przyłączyć się do większości i w celu podniesienia adrenaliny polecić
koledze wejście na komin elektrociepłowni albo spacer środkiem autostrady w piątkowe popołudnie.
Przejadą albo nie przejadą,ale za to jaka zabawa.....
A tak na poważnie to rozumiem tęsknotę do bycia tam gdzie jeszcze nikt nie był, obcowania z dziką przyrodą i odczuwania czegoś wyjątkowego.
Niestety Polska to mały kraj i brak jest miejsc dziewiczych, dlatego te które się jeszcze ostały obięto ochroną dla naszego wspólnego dobra.
Widziałem ostatnio slajdy z Syberii i słuchałem opowieści kolegów którzy właśnie wrócili z tej krainy.Polecam wszystkim którzy chcą poczuć się traperami, odkrywcami itp.
Wioska od wioski oddalona o kilkaset kilometrów.Oprócz koleji i rzeki nie ma żadnej możliwości komunikacji.
Szanujmy i kochajmy Bieszczady takimi jakimi są z wszystkimi przywilejami ale i też ograniczeniami.

Pozdrawiam Skuter
Tez jestem za tym zeby kochac Nasze Bieszczady, dlatego tez nie jezdze w nie w tzw. sezonie a jak juz sie wybiore to mam swoje ulubione miejsca biwakowe gdzie raczej tlumow nie ma - np. Hyrlata, Dwernik Kamien, Stoly (co prawda w Parku ale fajne miejsce). A jesli nie nasze Bieszczady z powodu tlumow, scisku i innych takich spraw to wybieram sie na Ukraine gdzie nie tylko Pikuj i jego polonina ale tez i Ostra Hora, Lutanska Holica i Polonina Rowna-zreszta co ja bede tutaj bieszczadnikom mowil. Tam jeszcze przez wiele lat bedzie (mam nadzieje) istnialo prawdziwe zycie gor (z wypasami).
PS. A jakie przywileje masz w Bieszczadach?
Pozdrawiam Marcin Mierzejewski