Pozdrowienia z Lutowisk - z kawiarenki internetowej (dziś dzień odpoczynku od łazęgi).
Na opisywanej przez Was drodze (Zatwarnica - Hulskie) ktoś miał w niedzielę (19.09.) niemiłą przygodę. Schodziliśmy tamtędy z kolegą wieczorem i zauważyliśmy wielką plamę oleju silnikowego, niedawno wylanego z uszkodzonej miski olejowej. W tym miejscu ów ktoś zawrócił i pojechał w dół gubiąc resztki oleju.
Tak więc, gdyby ktoś zaryzykował jazdę tamtędy, niech bardzo uważa.
I jeszcze jedna niespodzianka. Drogę do Krywego w dół (na stoku Rylego) Tosia przegrodziła w poprzek drutem rzekomo pod napięciem. Mieliśmy dylemat: przeskoczyć czy się przeczołgać. Podejrzewam, iż ten drut ma zniechęcić nieproszonych turystów zmotoryzowanych, chcących dojechać tam samochodami terenowymi.


Odpowiedz z cytatem