Spadają liście i spadają ceny, turystów coraz mniej (a jeśli już kogoś spotkasz, to samych fajnych ludzi) - jak to po sezonie. Ze znalezieniem noclegu nie ma problemu. Kobieta u której spaliśmy, posezonowo obniżyła ceny o 50% :) .
Spadają liście i spadają ceny, turystów coraz mniej (a jeśli już kogoś spotkasz, to samych fajnych ludzi) - jak to po sezonie. Ze znalezieniem noclegu nie ma problemu. Kobieta u której spaliśmy, posezonowo obniżyła ceny o 50% :) .
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)