Strona 5 z 5 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5
Pokaż wyniki od 41 do 47 z 47

Wątek: pies w bieszczadach

Mieszany widok

  1. #1
    Kuchar
    Guest

    Domyślnie

    Apelować? No może, tylko do kogo? Nic sensownego na horyzoncie niestety nie widać. Skłonnego do dialogu w podobnych sprawach tym bardziej.


    To ty placzesz. Ztego co słychac to do zbyt skorych do działania w sprawach Biesów to nie jesteś ty lko bijesz piane że rowerztscie to byś dał w łeb jagbyś go zobacztł na szlaku,to wtedy złamałbyś prawo a taki jesteś przepisowy psa do parku nie wprowadzisz a na ludzi rące podnośisz lekka chipokryzja

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar Piotr
    Na forum od
    09.2002
    Postów
    2,605

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Kuchar
    Ztego co słychac to do zbyt skorych do działania w sprawach Biesów to nie jesteś ty lko bijesz piane że rowerztscie to byś dał w łeb:
    Tjaa. A ty tak wszystko doslownie. Zacznij moze od odpowiedzi na konkretnie pytanie. Bez tego nie ma o czym rozmawiać, można jedynie gdybać.
    Tak, stosuję sie do obowiazującego regulaminu Parku (każdego). Nie wstydzę się tego, nawet nie uważam tego za powód do wstydu.
    Dzialaniem w sprawie Bieszczadów jest również negowanie łamania przepisów, tym bardziej łamanych wyłącznie w myśl zasady "bo mi sie tak podoba / ja wiem lepiej". Sorry, ale zakończmy na tym - zazwyczaj oczekuję jakichś argumentów, czegoś z czym sie można zgodzić lub nie. Zawsze możesz wyłozyć swój punkt widzenia, ktory chetnie przeczytam, tym bardziej że kilkukrotnie juz podkreslalem, że na tym temacie się nie znam. Tylko na litośc boską - zrób to w sposób zrozumiały.
    Piotr
    Twoje Bieszczady - przewodnik po regionie
    Komańcza i okolice - serwis turystyczny

  3. #3
    Kuchar
    Guest

    Domyślnie

    Cześć elfka . Trzeba apelować a chociażby zażucać meilami dyrekcje BPN ,jerzeli nie bądziemy im mówili o tym to jak mają się dowiedzieć się że są osoby przeciwne temu przepisowi.Wprzyszłym tygodniu będe w Biesach i dowiedzie odzial BPN wLutowiskach i osobiście wtraże swoje zdanie .
    Myśle że można bybyło zrobić coś w rodzisju listy sprzeciwu na którą wpisywali by się ci którzy uważaję ten przepis z krzywdzący.Niewiem jak to zrobić technicznie ale ktoś morze pomorze,pużniej prześlesię ją do dyrekcji BPN. :)

  4. #4
    Bieszczadnik
    Na forum od
    07.2004
    Postów
    61

    Domyślnie

    Witaj Kuchar
    Rozmowa z dyrektorem BPN nic nie da, ponieważ jest to sprawa ustawodawcy. Ja ze swojej strony poczyniłam pewne kroki, ale w innym kierunku, wystąpiłam poprzez senatora o rzeczowe uzasadnienie wprowadzenia takiego przepisu. Dopiero jak poznam racje ustawodawcy, będę mogła szukać rozwiązania. Może to śmieszne, ale przyjęlam za punkt honoru zwozumieć i wyjaśnić tę sprawę. A co :D .Nadmienie tylko, że z ochroną środowiska coś tam wspólnego mam, jestem od lat członkiem OTOP. (Gdzie ptaki a gdzie psy? też na "p").
    Pozdrawiam
    Ewa
    "Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia"

  5. #5
    Bieszczadnik
    Na forum od
    07.2004
    Postów
    61

    Domyślnie

    Jeszcze jedno, jeśli dyrektor BPN, jest podobnego zdania , to super. Może będzie kiedyś sojusznikiem?
    I jeszcze jedno. Proszę przeczytać uważnie. Jeżeli zdarzyłoby się tak, że właściciele psów uzyskają zgodę na wejścia do Parków, to uważam, że musi tu być przestrzegana zasada, pies pod kontrolą. Jeżeli ułożony w sposób taki jak mój był, tzn brak zainteresowania dla wszystkiego co się rusza, nauczony chodzenia w szyku (z grupą, jako jej członek ....tak, tak, jak się chce to można) to byłabym za swobodą, ale to marzenie, generalnie PIES NA SMYCZY, tu obowiązuje zasada ograniczonego zaufania.
    Tak sobie pomarzyłam.
    Pozdrawiam
    Ewa
    "Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia"

  6. #6
    Kuchar
    Guest

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Efka
    Jeszcze jedno, jeśli dyrektor BPN, jest podobnego zdania , to super. Może będzie kiedyś sojusznikiem?
    I jeszcze jedno. Proszę przeczytać uważnie. Jeżeli zdarzyłoby się tak, że właściciele psów uzyskają zgodę na wejścia do Parków, to uważam, że musi tu być przestrzegana zasada, pies pod kontrolą. Jeżeli ułożony w sposób taki jak mój był, tzn brak zainteresowania dla wszystkiego co się rusza, nauczony chodzenia w szyku (z grupą, jako jej członek ....tak, tak, jak się chce to można) to byłabym za swobodą, ale to marzenie, generalnie PIES NA SMYCZY, tu obowiązuje zasada ograniczonego zaufania.
    Tak sobie pomarzyłam.
    Pozdrawiam
    Ewa
    Zgadzim się że pies musi być pod kontrolą to tylko zwierze.Wkurza mie to że w tym roku tam gdzie było najwięcej niedzwiedzi nikt nie zabronił chdzenia tam z psem (mówie o Chryszczatej ludzie z bazy studęckie pod Przełęczą Żebrak widzieli kilka)a zabraniają chodzić tam gdzie przewalją się setki turystów i cała zwierzyna jast przpędzona .Dlatego z miłą chęcią dowem się co odpowie tobie twój senator,jerzeli zechcesz się podzielić informacją. Pzdrawiam PIOTR[/list]

  7. #7
    Bieszczadnik
    Na forum od
    07.2004
    Postów
    61

    Domyślnie

    Jeżeli będę znałą jakieś konkrety, poznam motywy i je zrozumiem, na pewno się nimi podzielę.
    Pozdrawiam
    Ewa
    "Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia"

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Berneński pies pasterski (nie pastewny?:P)
    Przez Derty w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 28-09-2008, 11:55
  2. Pies na szlaku?
    Przez Ralphi w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 10-07-2004, 19:16

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •