Cytat Zamieszczone przez Piotr
Cóż, ocenić to może nie, ale swoje zdanie oczywiście mam. Sam jako właściciel psa przyjąłem to niechętnie, ale cóż - zakazali to zakazali. Mój pies do BdPN nie pójdzie.
Raczej bardziej zgadzam się z opinią, że jest to tak na wszelki wypadek niż poparte jakimiś sensownymi argumentami. Po prostu ludzie którzy nie dbają nalezycie o własne psy i nie panują nad nimi (a sądzę że jest to większość) zdązyla wyrobić opinię/stereotyp, ktora w pewnym momencie dotknęła także takich jak np. Ty. Chodzi tu głownie o puszczanie psów luzem gdzie popadnie.

No i również takich ja Ty Piotrze wnioskuję. Ale mój pies do BdPN pójdzie!!!
Powiedz mi dlaczego my mamy pokutować za bezmyślnych ludzi puszczającą psy luzem.

Może powinniśmy właśnie chodzić z naszymi psiakami po połoninach (na smyczy ) i wyrabiać przeciwną opinię i tłumaczyć bezmyślnym jak się powinno postępować. Wiem walka z wiatrakami. Ale ja się nie godzę na to aby moja Mysz musiała pokutować (zostając w mieście kiedy ja chodzę po górach) za bezmyślność innych właścicieli psów. Poza tym jest już przepis to regulujący i powtarzam że ten powinien istnieć - WPROWADZAĆ PSY NALEŻY NA SMYCZY - czy to nie wystarczy? Może kilkanaście bardzo wysokich mandatów wystarczyłoby aby poskromić głupotę tych ludzi? Może na tym trzeba byłoby się skupić?
A nie ot tak zakazać wogóle - Takie jest moje zdanie!!!

Pozdrawiam

Ps: Jakiego masz psiaka?