Cześć chcę wam coś powiedziec apropo chodzienia po Biesach z pieskiem . W tym roku z całą rodzinką zwiedzalismy góry . Byliśmy na Poł. Bukowskiej ,Poł.Wetlińskiej i u Grobu Chrabiny.Nigdzie nikt się nie przyczepił. Bryś (Malamut) nie miał kagańca a często i smyczy i nikt na jego widok nie uciekał nie mdlał i nie krzycztł . Słyszałem tylko o jednym sadyście który nie pozwolił wejść na Tarnice panu z Jamnikiem.
Przed wyjazdem wymnieniłem kilka meali z panią z oddziału BPN w Lutowiskach o dziwo była ona tego samego zdania co ja (że przepis jest delikatnie mówięc nie przemyślany)sama ma psa i lubi z nim chodzić po górach.
Moim zdaniem jeżeli będziemy naciśkać dyrekcje BPN to odstępi ona od tego przepisu tak jak zrobił to dyrektor Kampinoskiego Parku Narodowego,bo w Kampinosie morzna spacerowac z psem.
WSZYSTKO W NASZYCH RĘKACH.![]()



Odpowiedz z cytatem
Zakładki