Piotrze
Cudne zwierzę, a czemu do Parku z nim nie pójdziesz, to coś mi się kojarzy z poprzednich wątków.
Nie o tym jednak teraz. Wracam do naszej rozmowy i podkreślam jeszcze raz, że ten akurat przepis absolutnie nie trafia mi do przekonania, że jestem jemu przeciwna i namawiam wręcz do głośnego komentowania jego brzmienia. Też nie posiadam dogłębnej wiedzy na temat "szkodliwości psa w przyrodzie", ale wiem jedno, bo interesuję się środowiskiem naturalnym i jego ochroną, że takie uzasadnienie powstania przepisu jest albo błędnie odczytywane, albo po prostu, mówiąc dosadnie komuś się coś powiedzmy poprzewracało.
Jak dalece różnego rodzaju przepisy są bezzasadne, wiemy wszyscy i nie pora i miejsce je tu cytować. I wydaje mi się, że w takich sytuacjach milczenie nie jest wskazane. Tak jak mówili Peter P. i Kuchar, może jednak można coś zmienić, tylko trzeba o tym mówić a nawet apelować. A jeszcze jakby wśród słyszących ten apel był ktoś kto mgłby pomóc. Nie ma rzeczy niemożliwych, a wierzmy, że jednak rozsądek może wziąć górę.
A co do przestrzegania przepisów w ogóle, to nie zmieniłam zdania.
Pozdrawiam
Ewa



Odpowiedz z cytatem
Zakładki