Kursy górskie są a) drogie b)czasochłonne c) nie można olewać zajęć
Kurs zaoczny jest wykluczony.Cały teren uprawnień trzeba przedeptać w czasie kursu.
Trzeba poznać: przepisy prawne,etykę,metodykę prowadzenia wycieczek,ogólną geografię Polski,geografię regionu, historię Polski,historię regionu,folklor,arhitekturę,malarstwo,geologię,a rcheologię,sieć wodną no i na koniec dla rozrywki każdy szczyt z jego wysokością.
Obecnie przewodnictwo to drugi zawód i uprawnienia wydaje wojewoda.
Kurs na Beskid Śląski i Żywieck kosztuje około 1500.zł +150 zł egzamin, trwa 1,5 roku
i co dwa tygodnie są wycieczki a zajęcia co tydzień.Wpłaty dokonuje się ratalnie ale jeśli zrezygnujesz w trakcie to nie ma zwrotu zaliczki.
Jeśli powyższe informacje nie zniechęciły Cię to szukaj odpowiedniego kursu bo przecież ktoś je zaczyna i ktoś kończy.
Ja póki co przygotowuję się do egzaminu na przewodnika jurajskiego i gadam do prysznica żeby oswoić się z mikrofonem.
pozdrawiam Skuter
PS. Wszystko jest dla ludzi.