Dziękuję za świetną relację, Henek! Przeczytalam z przyjemnością, tym bardziej że rok temu bylam na Pikuju i obudzily się mile wspomnienia. Oraz tęsknota...
Ech, teraz to byle do maja...

PS. Na moim avatarku - siedzę gdzieś na grani pod Ostrym Wierchem, w tle widok na poloninę Pikuja. :D