Do ZBYSZEKJ: widzisz brachu ja juz pare takich akcji pomocy ludziom z biesów zrobiłem. Nie wierzysz - zapytaj X.Proboszcza z Cisnej. Ja się tym nie chwalę się bo najwieksza wartość ma ten dar który jest dany w cichości, a poza tym miałem tez swoja w tym intencję. To że napisałem tego posta to moja pierwsza reakcja na wg mnie niegodziwy czyn dyrekcji. Niegodziwość nie w samym zwolnieniu tylko w tym że nie zapowiedziano im wcześniej tego zwolnienia i stało sie to przed zimą. Masz pracę? Ciesz się , ale jakby Ci przyszło żyć w Tarnawie z marnej pensji, nagle bys dostał wypowiedzenie, a tu zima za pasem, dzieciaki wołaja jeśc i chciały by czekolade pod choinke to ciekawe co byś zrobił? Ja nie miałem pracy pół roku, dzięki Bogu było to od maja do listopada (zarabiałem na sezonówkach w sadach) i jeszcze nie miałem rodziny i mimo pomocy rodziców i narzeczonej było mi ciężko, choćby z samego faktu braku pracy...
Co do oszczędności w Parku - wszystko zależy od zarządu, jak to się stało że wczesniej była kasa (po te 800zł na głowę) a teraz zniknęła? Amba? Powiesz: wszędzie cięcia i brak kasy! OK, zgadzam się , ale to nie znaczy żeby człowiek człowiekowi wilkiem był! Jesli już tak finansowo Park przypiliło to by zachowac twarz wystarczyło by wyjść z propozycją: albo zwolnienie albo zatrudnienie do końca zimy ale np za połowę stawki, by choć trochę kasy mieli! Niech sami wybierają.
Fakt, nie znamy całości sprawy, ale z wypowiedzi zwolonionych ludzi nie wygląda to różowo...
Wracając do niemarudzenia ale działania - własnie zbieram kasę u znajomych i współpracowników by tym ludziom przed świętami zawieźć trochę żywności i jak trzeba bedzie wspomóc groszem na edukację dzieci. I nie mów że się wypowiadają ludzie co biesy znaja z opowieści lub byli tylko raz! Bo mnie w tym momencie obrażasz.
KONIEC KWESTII!
PS. Zobaczymy co Ty zrobisz by tym ludziom było lepiej. A może jak na nas pokrzyczysz i nabijesz postów to zapomnisz, jak to wielu czyni... Oby nie.
Pozdrawiam
PYTON


Odpowiedz z cytatem