Generalnie tak to bywa gdy za pisanie artykułów bierze się ktoś kto codzień zajmuje się np. motoryzają albo gotowaniem.

Wilki strzelać trzeba bo jest ich jak widać za dużo - a po to są koła łowieckie, które w swoich statutach mają przede wszystkim dbanie o dobro przyrody aby dbały o taką liczebność wilków by zachowana populacja nie stanowiła względem siebie i innych gatunków zagrożenia wynikającego z nadmiaru osobników.

Od kiedy człowiek wchodzi na teren zwierzęcia zawsze musi powstać konflikt.
A to łanie zjadają buraki, a to dziki ryją ziemniaki, a to zające gryzą drzewa owocowe - generalnie wilk jest teraz na topie to się o nim pisze.

Swego czasu myśliwi z kół łowieckich pilnowali upraw chłopskich przed zwierzyną bo nie było kasy by płacić odszkodowania - a z drugiej strony chłopstwo sadziło np. ziemniaki w miejscach gdzie wiadomo było że zwierzyna przyjdzie i zje.
Dlaczego tak się działo pozostawię domysłowi czytających.
Może i tym razem tak jest i z wilkami?!