Oczywiście, że należałoby w wypadku zagnieżdżenia się orła na carycy zamknąć szlaki. Jeżeli zaś chodzi o przejścia graniczne. Proponuję zbyś pojechał na przejście w Krościenku. Jaki turysta ma szanse dostać sie szybko na Ukrainę? W kolejce przemytników musi czekac kilka godzin. Sądzę, że podobnie zachowywałyby się mrówki na przejściu turystycznym.



