Witam!

Opołonek to jest to co rzeczywiście najbardziej wciąga w tę naszą (i unijną) topograficzną "ślepą kiszkę". Przepraszam za to nieeleganckie porównanie, tak jakoś mi się to skojarzyło naprędce. Nie dotarłem tam jeszcze i jestem jak najbardziej za udostępnieniem tego tajemniczego zakątka. Cóż z tego kiedy te nasze dywagacje to tylko takie gadanie "sobie a muzom". Należałoby temu zagadnieniu nadać bieg oficjalny skierowany do jakichś decydentów to wtedy byłyby jakieś szanse, tylko do kogo? ...

A propos
owoce buka to "bukiew", przysmak wszystkich dzików, wiewiórek i innych stworów - także dwunożnych (prażona jest pyszna!).
Czy ktoś wie jak się przyrządza prażoną bukowinę?

Pozdrawiam!