Stowarzyszenie miłośników BdPN ma sens, ale nie aż takich "milośników" by każdy fragment parku ogądać z bliska. W tej chwili układ szlaków jest taki iz praktycznie można obejrzeć chociaż z daleka prawie wszystkie zakątki. Obecny układ szlaków - co jest pochodną miejsc udostępnionych dla turystów - wynika ze starego planu ochrony BdPN bodaj z 1997 r. Zgodnie z nową ustawą o ochronie przyrody także nowy plan ochrony musi byc opracowany bodaj w ciągu 5 lat, z tym nie przypuszczam by generalne założenia uległy zmianom. Po przyjęciu nowego planu będzie on obowiązujący przez 20 lat. Czyli teraz jest ten czas gdy jakieś zmiany są mozliwe. Ja osobiście uważam że nie ma jakichś specjalnych potrzeb zmieniać zasadniczo tego co jest obecnie. Park powinien pozostac takim terenem gdzie będą stale znaczne ograniczenia dla turystów. Natomiast napewno jest wiele do zrobienia by przynajmniej taka sieć dobrze oznakowanych szlaków jak na terenie BdPN, powstała na tych fragmentach Bieszczadów, które do parku nie należą.