Tak, całkowicie !Zamieszczone przez Doczu
A wracając do Stińskiej vel Rozsypaniec.
Tak intuicyjnie to nie jestem przekonany, że Krukar ma rację z tym rzekomo miejscowym „Rozsypańcem”.
Po pierwsze – góra jest wyjątkowo „wyrazista” i w ogóle nie jest „rozsypana”.
Po drugie – zazwyczaj jeden koniec wsi nazywał dane wzniesienie tak, drugi inaczej, a w sąsiedniej wsi jeszcze inaczej. Czyli, zależy na jakich informatorów (i informacje) Krukar trafił.
Po trzecie – to co on nazywa Czarną Wilchą jest rzeczywiście trochę „rozsypane”. Już nie pamiętam czy była tam jedna wystająca skałka, czy dwie-trzy, w pewnej odległości od siebie ? W każdym razie do „tego” o wiele bardziej pasuje nazwa „Rozsypaniec”, a nie do Stińskiej.
Pozdrawiam miłośników „worka”


