"Kińczyk Bukowski (1252m). Szczyt ten, najwyższy między Rozsypańcem a Przeł. Użocką, wznosi się śmiałą sylwetką, charakterystyczną dla widoku z Halicza - nad źródłowym obszarem pot. Halicz (Bukowiec) i Negryłów. (...)
Z Rozsypańca. Bez znaków, ok. 1 1/4g. Z kamienistego szczytu schodzimy niezbyt stromą połoniną na pd. ku granicy państwowej i płajem wzdłuż niej po pn. (lewej) stronie trawersujemy piękną i rozległą Połoniną Bukowską poprzez dwa, niezbyt wybitne wzniesienia. Za drugim wzniesieniem zaczynamy podchodzić na spiętrzenie Kińczyka Bukowskiego, opadającego spadziście ku pn. (...)
Zejście do Bukowca. Bez znaków, ok. 1 1/2 g. Ze szczytu schodzimy spadzistym stokiem na pn. - po drodze źródełko - na połoninę i nią w dół w kierunku najniżej schodzącego jej języka przed zworem potoku. Odnajdujemy tu dawną, zarośniętą ścieżkę (źródełko w lesie), która lasem i polankami obniża się na pn. wsch., ramieniem Kińczyka Bukowskiego. Po lewej stronie tego ramienia spływa pot. Halicz, po prawej - Negryłów. (...)"
I jeszcze...
"Kańczowa (1115m). Najwyższe wzniesienie grzbietu granicznego między Wielką Rawką i Rozsypańcem, podobnie jak inne szczyty tego odcinka, Beskid Wołosacki (1104m), Wołkowe Berdo (1110m) i Menczył (1001m) bywa rzadko zwiedzane przez turystów, zwiedzanie bowiem pasma granicznego wymaga zezwolenia WOP.
Z Ustrzyk Górnych przez Małą Semenową. Bez znaków, ok. 2 1/4 g. (...)
Zejście przez Beskid Wołosacki na przeł. Beskid (789m). Bez znaków, ok. 1 1/2 g.(...)"
I dalej...
"Krzemień (1335m). (...) Z Ustrzyk Górnych przez dol. Terebowca. Zn. czerwone, później bez znaków, ok. 2 1/2 g. Ze schr. PTTK idziemy drogą w kierunku Berehów Górnych. Zaraz za sklepem, a przed mostem na Wołosatce, skręcamy w lewo za zn. czerwonymi w dol. Terebowca i dobrą drogą jezdną, mijając po lewej budynek leśnictwa, idziemy w głąb doliny. Po przejściu na lewy (orogr.) brzeg potoku idziemy drogą kilkaset metrów do miejsca, gdzie dolina i droga skręcają w lewo, a zn. czerone odchodzą z drogi w prawo w las (ok. 1/2 g.) Idąc dalej drogą dolinną mijamy drugi, a nastepnie trzeci most i ok. 100 m za nim zbaczamy w lewo. Wiedzie tu wcale wyraźna ścieżka do potoku. Podchodzimy nią w górę wzdłuż tego potoku, a gdy wyżej ścieżka zanika, pniemy się lasem wprost do góry na niedaleki już grzbiet Bukowego Berda. (...)
Ze Stuposian przez Muczne i Obnogę. Bez znaków, ok. 6 g. (...) (...) Trawersujemy w lewo, na pd., tak, że szczyt Bukowego Berda pozostaje teraz na pn. zach. od nas, zaś przed nami rysuje się grzebień Krzemienia, na który wchodzimy wprost do góry na pd. (ok. 1 1/4 g.) Turyści (...) chcąc dotrzeć na Halicz, nie muszą - znalazłszy się na połoninie po pn. stronie Krzemienia - podchodzić na jego grzbiet lecz skierować się trawersem na pd. wsch. przez połoninę w kierunku siodła między sterczącą Kopą Bukową (1320m) a krańcami Krzemienia, (...)"
Takie opisy szlaków znaleźć można w przewodniku Władysława Krygowskiego "Bieszczady i Pogórze Strzyżowsko-Dynowskie (część wschodnia) z ... 1970 r.!!! A co z tego wynika? - każdy odpowie sobie na to sam! Ach, łezka w oku się kręci...
Pozdrowaśki


