Strona 11 z 12 PierwszyPierwszy ... 4 5 6 7 8 9 10 11 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 101 do 110 z 111

Wątek: Udostępnienie odcinka granicz. p.Bukowska -Kińczyk-Opołonek

  1. #101
    Bieszczadnik
    Na forum od
    02.2005
    Rodem z
    Warszawa, Ustrzyki Górne, Wetlina
    Postów
    142

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Doczu
    albo pomyliłes nieco Rozsypaniec Stiński z Opołonkiem
    No nie Doczu, pomylić Opołonek z czymkolwiek innym !
    Zwłaszcza jak się tam było co najmniej 15 razy i tradycją było robienie posiłków – koniecznie z gorącą herbatką warzoną na ruskiej maszynce benzynowej, woda z parowu przed Opołonkiem (ciekła czasami) – tuż przy słupku granicznym. Często dochodziło do pogawędek z pogranicznikami, którzy 3 razy dziennie wjeżdżali na Opołonek maszyną (pasem drogi ornej, tu kilka metrów od słupka) z czymś w rodzaju brony, a to w celu idealnego wyrównania pasa – żeby ślady potencjalnych uciekinierów były widoczne.

    Jako człowiek wychowany bieszczadzko na starych mapach - chyba tzw. pepewukach, choć im programowo wtedy nie dowierzający (oj były wcięcia, były) – oraz przedwojennej „setce”, gubię się w tym różnym nazewnictwie stosowanym na obecnych.

    A więc uściślijmy pojęcia.
    Ty użyłeś nazwy „Rozsypanieć Stiński”. A ponieważ na mapach „krukarowych” jest tylko nazwa Rozsypaniec (1212m), więc myślałem, że o to Ci właśnie chodzi. Ale tenże szczyt 1212m na mapie tejże jest także wyraźnie poza granicą. Tak samo na starych mapach (również „setce”) szczyt 1212 – o nazwie Stińska– jest POZA granicą. Jak pamiętam (o ile nie mam halucynacji) słupek był na zboczu, grubo przed szczytem Stińskiej i ścieżka przed słupkiem skręcała w lewo. Góra wyrasta wyrażnie przed idącym z Kińczyka i nie sposób jej pomylić z czymkolwiek innym.
    Konieczny posiad robiło się troszeczkę dalej, a to dla obserwacji pociągów znikających w tunelu.
    A może Ci chodzi o to co na starych mapach nazywało się „Rozsypaniec” a na „krukarowych” Czarna Wilcha (1137m)?

    Nie wiem jak ale zdjęcie słupka jakoś "przeleciałem. Dzięki za przypomnienie.

    PS.
    Będę się upierał, że konieczne jest bardziej widoczne odniesienie na forum do Twojego opisu wyprawy. Może Admini coś zaradzą ?
    Pozdrawiam

  2. #102
    Bieszczadnik Awatar Doczu
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sosnowiec
    Postów
    1,058

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jeden z Pulpitów
    A może Ci chodzi o to co na starych mapach nazywało się „Rozsypaniec” a na „krukarowych” Czarna Wilcha (1137m)?
    Tak - dokładnie o to wzniesienie mi chodzi. Na mapie ExpressMapu (to ta laminowana) ten szczyt nazywa sie Rozsypaniec Stiński, na mapie "Bieszczady" Compassu nazywa sie Rozsypaniec, a na "krukarowej" czterdziestce rzeczywiście jest to Czarna Wilcha.
    Widzę, że chyba nie obejdzie się bez odpowiedniej notatki na stronie, aby jednoznacznie czytelnikowi wyjaśnić o który szczyt chodzi.
    Co zas do samego Rozsypańca (1212) - tak, doskonale go widzieliśmy, ale nie mieliśmy zamiaru nań wchodzić z obawy, aby nie napytać sobie biedy.
    A co do nazewnictwa - jak widać rejon Bieszczad jest chyba najróżnorodniej opisanym topograficznie rejonem naszego kraju, przez co dochodzi nieraz do takich niejasności
    Tak czy inaczej - myslę, że teraz już wszystko jest jasne
    http://www.doczu.pl

  3. #103
    Bieszczadnik
    Na forum od
    02.2005
    Rodem z
    Warszawa, Ustrzyki Górne, Wetlina
    Postów
    142

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Doczu
    Tak czy inaczej - myslę, że teraz już wszystko jest jasne
    Tak, całkowicie !

    A wracając do Stińskiej vel Rozsypaniec.
    Tak intuicyjnie to nie jestem przekonany, że Krukar ma rację z tym rzekomo miejscowym „Rozsypańcem”.
    Po pierwsze – góra jest wyjątkowo „wyrazista” i w ogóle nie jest „rozsypana”.
    Po drugie – zazwyczaj jeden koniec wsi nazywał dane wzniesienie tak, drugi inaczej, a w sąsiedniej wsi jeszcze inaczej. Czyli, zależy na jakich informatorów (i informacje) Krukar trafił.
    Po trzecie – to co on nazywa Czarną Wilchą jest rzeczywiście trochę „rozsypane”. Już nie pamiętam czy była tam jedna wystająca skałka, czy dwie-trzy, w pewnej odległości od siebie ? W każdym razie do „tego” o wiele bardziej pasuje nazwa „Rozsypaniec”, a nie do Stińskiej.

    Pozdrawiam miłośników „worka”

  4. #104
    Bieszczadnik
    Na forum od
    02.2005
    Postów
    575

    Domyślnie

    "Kińczyk Bukowski (1252m). Szczyt ten, najwyższy między Rozsypańcem a Przeł. Użocką, wznosi się śmiałą sylwetką, charakterystyczną dla widoku z Halicza - nad źródłowym obszarem pot. Halicz (Bukowiec) i Negryłów. (...)
    Z Rozsypańca. Bez znaków, ok. 1 1/4g. Z kamienistego szczytu schodzimy niezbyt stromą połoniną na pd. ku granicy państwowej i płajem wzdłuż niej po pn. (lewej) stronie trawersujemy piękną i rozległą Połoniną Bukowską poprzez dwa, niezbyt wybitne wzniesienia. Za drugim wzniesieniem zaczynamy podchodzić na spiętrzenie Kińczyka Bukowskiego, opadającego spadziście ku pn. (...)
    Zejście do Bukowca. Bez znaków, ok. 1 1/2 g. Ze szczytu schodzimy spadzistym stokiem na pn. - po drodze źródełko - na połoninę i nią w dół w kierunku najniżej schodzącego jej języka przed zworem potoku. Odnajdujemy tu dawną, zarośniętą ścieżkę (źródełko w lesie), która lasem i polankami obniża się na pn. wsch., ramieniem Kińczyka Bukowskiego. Po lewej stronie tego ramienia spływa pot. Halicz, po prawej - Negryłów. (...)"
    I jeszcze...
    "Kańczowa (1115m). Najwyższe wzniesienie grzbietu granicznego między Wielką Rawką i Rozsypańcem, podobnie jak inne szczyty tego odcinka, Beskid Wołosacki (1104m), Wołkowe Berdo (1110m) i Menczył (1001m) bywa rzadko zwiedzane przez turystów, zwiedzanie bowiem pasma granicznego wymaga zezwolenia WOP.
    Z Ustrzyk Górnych przez Małą Semenową. Bez znaków, ok. 2 1/4 g. (...)
    Zejście przez Beskid Wołosacki na przeł. Beskid (789m). Bez znaków, ok. 1 1/2 g.(...)"
    I dalej...
    "Krzemień (1335m). (...) Z Ustrzyk Górnych przez dol. Terebowca. Zn. czerwone, później bez znaków, ok. 2 1/2 g. Ze schr. PTTK idziemy drogą w kierunku Berehów Górnych. Zaraz za sklepem, a przed mostem na Wołosatce, skręcamy w lewo za zn. czerwonymi w dol. Terebowca i dobrą drogą jezdną, mijając po lewej budynek leśnictwa, idziemy w głąb doliny. Po przejściu na lewy (orogr.) brzeg potoku idziemy drogą kilkaset metrów do miejsca, gdzie dolina i droga skręcają w lewo, a zn. czerone odchodzą z drogi w prawo w las (ok. 1/2 g.) Idąc dalej drogą dolinną mijamy drugi, a nastepnie trzeci most i ok. 100 m za nim zbaczamy w lewo. Wiedzie tu wcale wyraźna ścieżka do potoku. Podchodzimy nią w górę wzdłuż tego potoku, a gdy wyżej ścieżka zanika, pniemy się lasem wprost do góry na niedaleki już grzbiet Bukowego Berda. (...)
    Ze Stuposian przez Muczne i Obnogę. Bez znaków, ok. 6 g. (...) (...) Trawersujemy w lewo, na pd., tak, że szczyt Bukowego Berda pozostaje teraz na pn. zach. od nas, zaś przed nami rysuje się grzebień Krzemienia, na który wchodzimy wprost do góry na pd. (ok. 1 1/4 g.) Turyści (...) chcąc dotrzeć na Halicz, nie muszą - znalazłszy się na połoninie po pn. stronie Krzemienia - podchodzić na jego grzbiet lecz skierować się trawersem na pd. wsch. przez połoninę w kierunku siodła między sterczącą Kopą Bukową (1320m) a krańcami Krzemienia, (...)"

    Takie opisy szlaków znaleźć można w przewodniku Władysława Krygowskiego "Bieszczady i Pogórze Strzyżowsko-Dynowskie (część wschodnia) z ... 1970 r.!!! A co z tego wynika? - każdy odpowie sobie na to sam! Ach, łezka w oku się kręci...
    Pozdrowaśki

  5. #105

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jeden z Pulpitów
    Tak intuicyjnie to nie jestem przekonany, że Krukar ma rację z tym rzekomo miejscowym „Rozsypańcem”.
    Na Rozsypańcu (nazwa na innych mapach Stińska, wysokość 1212 m. npm., szczyt w poblizu słupka granicznego nr 176) nie byłem - tez się jakoś bałem, gdyż szczyt jest prawie 200 m od granicy (po stronie ukraińskiej), jednakże są na nim "rozsypane" czyli kruszejace skałki - sprawa prosta jasna i przejrzysta.


    Cytat Zamieszczone przez jeden z Pulpitów
    Po drugie – zazwyczaj jeden koniec wsi nazywał dane wzniesienie tak, drugi inaczej, a w sąsiedniej wsi jeszcze inaczej. Czyli, zależy na jakich informatorów (i informacje) Krukar trafił.
    czasami się zdarzało, że dane wzniesienie inna wieś (mieszkańcy) nazywali inaczej , ale z reguły w tej samej wsi góra dla wszystkich nazywała siętak samo więc nie można mówić o tym 'zazwyczaj". Zdarzały się podwójne nazwy - ale rzadko.

  6. #106
    Bieszczadnik
    Na forum od
    02.2005
    Rodem z
    Warszawa, Ustrzyki Górne, Wetlina
    Postów
    142

    Domyślnie

    Oj Barszczu ...
    Jesteś szalenie przekonujący, ale w podanej argumentacji raczej siłą zdecydowania niż ciężarem dowodów. Co nie oznacza, że nie masz racji.

    Jestem baranem „mapowym”, wychowanym na pepewukach, które z uwagi na swą doskonałość służyły mi głównie po to (jak jeszcze chodziłem po górach), żeby w pochmurną noc zorientować się w stronach świata.
    Na przedwojennej „setce” (przedrukowanej przez Niemców, na odwrocie mapa Stryja), której byłem szczęśliwym posiadaczem, była Stińska.
    Rozumiem, że „błąd austriackich kartografów” (o czymś takim przypadkowo kiedyś czytałem w odniesieniu do innych bieszczadzkich nazw), które powtórzyły przedwojenne polskie wydawnictwa, no i w końcu te nieszczęsne pepewuki.

    Ale wolałbym rzeczową i naukową argumentację fachowca, którym niewątpliwie jesteś, jak już mam wychodzić na kompletnego durnia. Np.:
    1/ Przykłady dawnych map, z datami wydań, gdzie jest nazwa Rozsypaniec.
    2/ Dowody z map ukraińskich, czechosłowackich z międzywojnia, może z wcześniejszych węgierskich.
    3/ Podanie przykładów źródeł pisanych na dowód.
    4/ ew. świadectwa starszych mieszkańców.

    Niewątpliwie to wszystko jest i całkowicie uzasadnia ten Rozsypaniec, ale laik taki jak ja lubi być przekonany dowodami, a nie tylko że ...
    Cytat Zamieszczone przez barszczu
    sprawa prosta jasna i przejrzysta.
    Pozdrawiam
    PS.
    A co do zazwyczaj, to wychowywałem się na wsi na początku Roztocza, wsie były „zazwyczaj” bardzo długie i pamiętam co najmniej kilka przypadków wzgórz, które każdy koniec wsi nazywał inaczej.
    A w tym przypadku, o którą wieś chodzi ? Bo Stińską (Rozsypaniec) widać z kilku, prawie tak samo daleko położonych od tej góry.

  7. #107
    Bieszczadnik Awatar Doczu
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sosnowiec
    Postów
    1,058

    Domyślnie

    Nie wiem ile na tę sprawę światła rzuci ta mapa http://sunsite.berkeley.edu:8085/x-u...k/M-34-106.jpg ale jeśli choć trochę, to będę rad.
    http://www.doczu.pl

  8. #108

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jeden z Pulpitów
    Jesteś szalenie przekonujący, ale w podanej argumentacji raczej siłą zdecydowania niż ciężarem dowodów. Co nie oznacza, że nie masz racji.
    Nie zajmuję się opracowywaniem nazewnictwa - jestem wydawcą map i ksiązek! dowody i materiały znajdują się u Krukara w domu (archiwum kaset z nagranymi wywiadami oraz setki listów i mapek zrobionych przez byłych mieszkańców Bieszczadów) - wspominałem już na forum, że mam w planie wydać Atlas toponomastyczny Bieszczadów - tam bedzie wiecej na ten temat.

    Cytat Zamieszczone przez jeden z Pulpitów
    2/ Dowody z map ukraińskich, czechosłowackich z międzywojnia, może z wcześniejszych węgierskich
    nie słyszalem o takich mapach - nie ma ich chyba w dobrych archiwach - dla Bieszczadów sa tylko mapy austriackie i polskie mapy opracowane przez WIG

    Cytat Zamieszczone przez jeden z Pulpitów
    3/ Podanie przykładów źródeł pisanych na dowód.
    nie ma takich źródeł - chyba że za źródła pisane możemy uznać mapki wykonane przez Krukara, na które dawni mieszkańcy Bieszczadów naniesli nazwy których sami uzywali


    Cytat Zamieszczone przez jeden z Pulpitów
    Bo Stińską (Rozsypaniec) widać z kilku, prawie tak samo daleko położonych od tej góry.
    Nazwy pochodzą zazwyczaj od osób, które nie tylko widziały tę górę ze swojej wsi - tylko na niej wypasały swoje bydło czy owce! Zobacz na Bukowe Berdo na naszej mapie 1;40.000 Bieszczady Wysokie. BdPn - ile tam jest nazw - każda cześc inaczej sie nazywa! Ktoś miał swój. lub dzierżawiony przez siebie kawałek i go nazywał!

  9. #109

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Doczu
    Nie wiem ile na tę sprawę światła rzuci ta mapa http://sunsite.berkeley.edu:8085/x-u...k/M-34-106.jpg ale jeśli choć trochę, to będę rad.
    to sowiecka setka - nazwy przepisane z innych map - nie wnosi w tej materii nic nowego

  10. #110
    timofiej
    Guest

    Domyślnie

    Z mapy topograficznej 1:25000 wydanej w 2001r przez Sluzbe Topograficzna WP (arkusz M-34-106-D-c,d ) moge podac co nastepuje:
    a. szczyt Stinska (1212) - wspolrzedne UTM 632450 5431925 - lezy po stronie ukrainskiej (na pln zach od slupka granicznego 177)
    b.- szczyt Rozsypaniec Stinski (brak wysokosci) - wspolrzedne UTM 633250 5431125 lezy na granicy - tam jest zaznaczony punkt osnowy geodezyjnej i slupek graniczny 179

    Tyle teoria - moze uda mi sie to sprawdzic i wtedy to potwierdze.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. A jednak nowy szlak... [Kińczyk Bukowski i Opołonek]
    Przez WojtekR w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 210
    Ostatni post / autor: 02-05-2020, 20:42
  2. Opołonek
    Przez 3 x w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 56
    Ostatni post / autor: 25-06-2007, 12:23
  3. Pozwolenie od BdPN na przejścieSianki - Opołonek P. Bukowska
    Przez Maciej Z. w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 25-07-2005, 10:57
  4. Opołonek - jak otrzymać zgodę?
    Przez WojtekR w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 23
    Ostatni post / autor: 07-03-2005, 21:11
  5. Opołonek ???
    Przez Anonymous w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 28-07-2001, 23:19

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •