Nie wiesz co tracisz. Nie ma nic piekniejszego niz wingroza ktora po 2 miesiacach z 200MB po instalce osiaga 1GB, a czasem wiecej. Nie ma nic wspanialszego, niż czarny ekran po uruchomieniu kompa z napisem: system uruchomi sie w trybie awaryjnym, nie ma nic ponad wyskakujące co chwile "bluescreeny" w ramach urozmaicenia pracy przy kompie ( www.bocznica.org *Zamieszczone przez Yogo
) inaczej nuda by była. Po co mi system w którym nic sie nie sypie? :)
A poważnie - system przeinstalowuje zazwyczaj w konkretnym celu, a nie dlatego ze musze (chociaz fakt, czasem tez sie zdarza). Jeżeli pilnuje sie windowsa,żeby za bardzo sie nie zaśmiecał, itp - przewaznie jest ok. Kłopoty mają raczej ci którzy mają śmietniki w kompach i nie panują nad tym co komp wyczynia. Ale dla nich tym bardziej windows jest systemem bardziej przyjaznym. Zawsze moga skorzystać z obszernego helpaalbo zadzwonic do serwisu :)
EOT - bo to naprawde bez sensu dyskusja, nawet na OT :) Windows forever :)
* - alt+f4


albo zadzwonic do serwisu :)
Odpowiedz z cytatem