Meping, apeluję o odrobinę dobrej woli w interpretacji czyjejś wypowiedzi.

Kurcze, nie odzywalem sie bo cie znam i wiem jak trudno zmienic twoje zdanie. Tak sie sklada ze Beata ma jednak duzo wieksze doswiadczenie niz ty i twoja wypowiedz powinna ci uswiadomic ze jesli o czyms nie masz pojecia to sie nie wypowiadaj. Tym bardziej ze swoimi wypowiedziami traktujesz nas jak stado wyglodnialych wilkow czekajacych tylko okazji by rzucic sie na biednego turyste ktoremu zabrzeczy komora. Sorry, ale wykaz odrobine dobrej woli i przestan traktowac rozmowcow jak debili. A jesli naprawde musisz miec zdefiniowane wszystko od a do zet to specjalnie dla ciebie zrobimy regulamin chaty skonstruowany na wzor amerykanskich instrukcji obslugi: nie wolno wkladac kota do mikrofalówki bo można mu zrobić krzywde.

Jest cos takiego jak wyczucie i dystans. I niestety moja wypowiedz całkowicie tych rzeczy pozbawiona podyktowana jest swiadomoscia ze to co zawarte jest w domysle - dla Ciebie najwyraźniej jest nieczytelne.

A jeśli chodzi o twoją sytuację rodzinną to bardzo Ci współczujemy i chętnie w razie czego i w miarę możliwości pomożemy, ale nie wykorzystuj tej swojej sytuacji jako uzasadnienie do mądrzenia się i pouczania bardziej doświadczonych od siebie osób.