nie są to takie małe kwoty w końcu to jest 2 do 5 piw, nie mówiąc już o tym ile sztuk pierogów.Zamieszczone przez Ajgor
Może zatem rzeczywiście byłby to jakiś bat na niesfornych. Mnie generalnie rozmowy przez komórkę nie przeszkadzają. Inna sprawa to same sygnały o nadejściu wiadomości czy połączenia, to psuje nastrój. I jakkolwiek sam używam telefonu komórkowego to jestem za "rzuceniem na kolana" niesfornych.
"Bo mi się marzy kurna chata, taka zwyczajna zbita z prostych desek, żeby się odciąć od całego świata ..."
Czy puszka to na pewno dobry pomysł? Mam mieszane odczucia. Póki co jednak nie mam lepszej propozycji więc zamykam buzię na kłódkę i usuwam się w ciemny kąt.
Pozdrawiam.


Odpowiedz z cytatem