Martwiłem się ,że tylko ja łażę po różnych górach(nie tylko Bieszczadach).Bałem się przyznać i bałem się fannatyków bieszczadzkich.Teraz śmiało mogę powiedzieć że i ja byłem w G.Swiętokrzyskich. Lazłem z Chęcin na Miedziankę przez Grząby Bolmińskie.
W Strawczynie urodził się Zeromski a w Ciekotach chodził do szkoły.Kilka kilometrów dalej jest Oblęgorek i dworek Sienkiewicza.
Ziemia świętokrzyska to jedno wielkie spotkanie z historią i po biesach to moja druga miłość.
Pozdrawiam wszystkich zapracowanych Skuter


Odpowiedz z cytatem