Stachu napisał:

Natomiast ja nadal nie wiem do konca czemu mialoby sluzyc Stowarzyszenie Milosnikow BdPN. Na wszelki wypadek raz jeszcze przeczytam caly watek od poczatku. Moze mi cos umknelo... .

a może tak jakaś konkretna inicjatywa ratowania cerkwi w Baligrodzie

1. konkretny cel
2. słuszny
3. to nie park narodowy, ale szeroko rozumiana kultura bieszczadzka
4. same lokalne stowarzyszenie nie da rady
5. potrzeba dużych pieniędzy, akcji zorganizowanej (choć spontaniczność, jak przy odbudowie Chaty Socjologa, też bedzie potrzebna - jednak to zupełnie inny skala problemu)
6. rzecz wydawałoby się niemożliwa do osiągnięcia dla takiej grupy, ale... ja zawsze twierdze, że poprzeczke trzeba stawiać wysoko..bardzo wysoko i probować (cóż nie ma rzeczy nie możliwych, wszystko się da osiągnąć :D )

Rzucam pomysł, a reszta ... ???

Aleksanddra