Piotr
nie używam przeważnie takich zwrotów, ale może tak "olać" politykę lokalną, a zrobić ile się da... zebrać konkretne pieniądze, nie oglądać się na nikogo, zacząć, później jakoś zawsze znajdują się odpowiednie osoby, gdy lwia część jest zrobiona.
Dlaczego ta , a nie inna... bo tak, sam wiesz, że jeszcze niedawno tak z nią źle nie było, a patrzeć na jej "upadek" serce się kraje..., wszystkich miejsc na raz się nie da wesprzeć, od czegoś trzeba zacząć..., a zresztą ze względu na jej położenie może się znajdzie jakiś stategiczny sponsor...którz to wie...

eh,
Aleksandra