W ostatni weekend strzyżaki dość mocno atakowały w podkrakowskich dolinkach.Całe szczęście są dość duże i czuć jak siadają - można je wyłapać.

Swoją drogą Barnaba ma rację z tym wędzeniem się w dymie (z nie myciem się to nie do końca :) ), pamiętacie może z "Ogniem i mieczem" kozackie kąpiele w dziegciu przed wyruszeniem na wojnę? Rosyjskie wojsko używa znakomitych repelentów do działań w tajdze właśnie na bazie dziegciu.Tylko okrutnie śmierdzą