Ostatnim razem jak byłem na SDM w Miniaturze kobieta mnie rzuciła. Po wszystkim zaklinała się, że Krzysiu Myszkowski był bez winy. Na jej usprawiedliwienie / pogrążenie dodam, że w Biechy też nie chciała jeździć.

Czyle gdizekolwiek, kiedykolwiek z kimkoliwek byle nie SDM w Miniaturze.

Na serio czemu tak późno żem się dowiedział.