witam ponownie
przeglądając dzisiaj notatki natrafiłem na coś takiego jak "związek macic" działający w urzędzie gminy.podobno tworzą go panie B.,G.,B. (niestety nie mogę podać pełnobrzmiących nazwisk) Wg. mojego rozmówcy to one faktycznie rządzą gminą,bo wójt to "jełop" i tylko przyklepuje co mu podsuną. czy może słyszał ktoś o czymś takim?
Gwoli wyjaśnienia artykuł dotyczy miescowości po PGR-owskich i ich sytuacji dzisiaj,jak sobie radzą itp.
pozdrawiam