No cóż, rozumiem Twoje wątpliwości - ale tak sie przyjęło i tak pewnie zostanie. Zakapior jest określeniem negatywnym. W Bieszczadach jest to okreslenie - moim zdaniem - inne w zamiarze i ma oznaczać ludzi, ktorym m.in. mimo wielu przeciwności losu udało sie tam zostać i przezyć, coś zazwyczaj tworząc - bez względu na wartość artystyczną, bo liczy sie kto robi, a nie co robi. Jak zapewne również doskonale Wiesz, "slownikowe" pojęcie "zakapior" do wielu z nich pasuje jak ulał. Zostało to wykorzystane głównie w celch arobkowych - to sie dobrze sprzedaje. Miastowi chcą mieć fotke z "lesnym dziadkiem" i przecierają oczy ze zdumienia na widok niektórych z nich. Ktoś wpadł na pomysł aby to rozreklamować i sprzedać, bo ci sami miastowi chętnie kupują takie rzeczy. I nalezy mu sie uznanie, bo nowych pomysłów na zarobek jest niewiele, a ten wypalił. Zapewne domyslasz sie do jakiej ksiązki pije - ona w dużej mierze przyczyniła/przyczynia sie do zakorzenienia tego określenia w stosunku do ludzi w niej opisanych. Oczywiście nikt sie nie zastanawia na ile w tym prwdy, a na ile fantazji autora - to są rzeczy nieautoryzowane - i nie należy traktować ich jako jedynie słusznego źródła w tym temacie. Nie mniej jednak popularyzuje słowo "zakapior" w odniesieniu j/w, co szybko zostalo podchwycone przez media. Imprezy z "zakapiorem" w nazwie, tez mają swój cel. Denis Ci powie jakiZamieszczone przez Zosia samosia
![]()


Odpowiedz z cytatem