Cóż mogę powiedzieć. Jestem czasami kilka razy tygodniowo w Siekierezadzie. Sądzę, ze wszyscy macie rację. To knajpa, miejsce ale klimat jego tworzą ludzie. W rależności od towarzystwa w jakim jestescie w mordowni-galerii będziecie czuli sie tu dobrze lub źle.
Prawdę powiedziawszy jest to miejsce do szpiku kości w okreslonuych godzinach przesiakniete komercją. Krytycy zapominaja o jednym knajpa musi zarabiać. Jej głównymi klientami w sezonie są grupy.
Któryś z przedmówców mówił o muzykujacych klientach. No cóz rzecz gustu. Czasami woje juz te ogłupiającą muzykę z szafy.
Barszczu błagam kto to jest Boguś S? Mniej litość w imię przewodnickiej lojalności i zdradź mi tę tajemnicę.


Odpowiedz z cytatem