Aha a szczególnie te siekiery, które same wiszą w powietrzu. Takiego smrodu, brudu i niechlujstwa jak tam, rzadko uraczysz w Bieszczadach. No zapewne w Wetlinie tzw Baza ludzi z mgły może konkurować.Zamieszczone przez Nowaczek
Ludzie!!!! albo nawciskano Wam niemożebnych pierdół, albo wysiadły Wam totalnie zmysły!!!
Mity typu Siekierezada czy Baza tworzą małolaty. Co wspólnego ma ten lokal w Cisnej z Bieszczadami, a urąga wszelakiej przyzwoitości próba nawiązania do znanej książki (lub mniej udanej ekranizacji). Siekierki wbite w blaty stołów? Rzeźby i obrazy równie podłe zobaczycie w wielu lokalach. Ale co to ma do Bieszczadów?
O ile twór Bazy... w Wetlinie mogę sobie dośpiewać - zapewne ktoś nasłuchał się opowieści z zupełnie innego lokalu - o tyle Cisna?!
Jedynym lokalem w Wetlinie, który utrzymał stary bieszczadzki klimat do zaprzeszłego roku było Rancho!!! Niestety - w zeszłym roku i to ostatnie miejsce odeszło w niebyt.
Dla małolatów nfo - to właśnie tam, na antresoli po lewej stronie, właściciel tego lokum pozwalał nocować tzw ludziom z mgły.
Żal i jednocześnie cholera mnie bierze, gdy czyta się takie posty zdjęte z sufitu.
Starzy wyjadacze bieszczadzcy siedzą cicho i przyznają rację szczylom, którzy jadą w Bieszczady z wizją - wizją utrwaloną w miejscu skąd pochodzą.
Szkoda gadać
Pozdrawiam mimo to


Odpowiedz z cytatem