Witam ponownie
Tak w związku z tą "komercją" - Nie wiem czy zauważyliście to, ale podobne zjawisko jakie można zaobserwować w "Siekierce" występuje praktycznie wszędzie.
Tak to już jest, że mamy wolny rynek, turysta przyjeżdża, płaci i dostaje to ,czego chce.
Tak samo jest ze schroniskami, z Parkiem Narodowym (chociaż to trochę mniej).
I nie ma się co dziwić miejscowym, że robią wszystko żeby tej kasy narąbać trochę
więcej, wszak z tego żyją. Obawiam się, że tak po prostu musi być i koniec, wraz ze wzrostem ilości odwiedzających osób, klimat musi siąść, nie ma cudów.
Wydaje mi się, że rzeczony wcześniej klimat to generalnie ludzie, wszelkie rzeźby
siekiery i malowidła to tylko dodatek.
Pozdrawiam
Lech Rybienik
A tak BTW... u mnie na bazie siekierą się rąbie drewno, w stoły nie wbijamy, w czerepy turystów także:)))


Odpowiedz z cytatem